23 maja 2016
Lekcje języka polskiego to nie tylko czytanie i omawianie lektur, żmudne zgłębianie tajników trudnej polskiej ortografii i skomplikowanej gramatyki, biedzenie się nad tym, jaki środek stylistyczny zastosował poeta w wierszu oraz nad tym, do jakiego rodzaju i gatunku literackiego należy dany utwór. Zajęcia języka polskiego to także okazja do własnych poszukiwań i refleksji, do wypowiadania swoich opinii, szukania trafnych argumentów, uczenia się kultury dyskusji, do nauki poprzez zabawę.
Dziś na 5. lekcji sala nr 14 zamieniła się w salę rozpraw. Uczniowie klasy V c mieli zdecydować, czy Tomek Sawyer był chuliganem, czy bohaterem. Na wcześniejszych zajęciach piątoklasiści wylosowali swoje role i przygotowywali się do ich odegrania. Oskarżyciele i obrońcy gromadzili materiał dowodowy, przygotowywali pytania do świadków – bohaterów powieści – i oskarżonego. Świadkowie pracowali nad tym, jak najlepiej pogrążyć (oskarżenie) lub wybronić (obrona) Tomka, który z kolei „biedził się” nad tym, jak mówić o tym, co czuł, co przeżywał jako chłopak żądny przygód, często psocący, ale jednocześnie kochający swoją ciotkę, szanujący dziewczynki, zdolny do poświęcenia dla innych. Zadaniem sędziów było zadbanie o to, by rozprawa przebiegała bez zakłóceń.
Było trochę zabawnie, gdyż niektóre role żeńskie przypadły w udziale chłopcom (niczym w teatrze starożytnym), a męskie dziewczynkom. Nikt jednak nie robił z tego problemu. Uczniowie świetnie poradzili sobie ze swoimi zadaniami. Prym po stronie oskarżenia i obrony wiodło dwóch Bartków, którzy bardzo uważnie słuchali wszystkich wypowiedzi i nieustannie (ale dość często bardzo mądrze) kwestionowali słowa „przeciwnika”. W ostatnim etapie rozprawy emocje trochę wzięły górę nad argumentami, a sędziowie nieco się pogubili w swoich interwencjach. Niestety, ograniczał nas czas lekcyjny i choć wyrok – uniewinniający – zapadł już na przerwie, pozostał niedosyt i sporo wątpliwości. Powrócimy do sprawy na kolejnej lekcji...
Godzinę później uczniowie klasy VI c, którzy w piątek przeprowadzili owocną debatę dotyczącą postawy bohatera powieści „Ten obcy”, mieli za zadanie (w formie drzewka decyzyjnego) znalezienie możliwych rozwiązań trudnych sytuacji, w jakich znalazł się Zenek Wójcik. Zgodnie z założeniami tej metody szóstoklasiści ustalili pozytywne i negatywne skutki różnych decyzji oraz wskazali na wartości, jakimi kierował się bohater.
Lekcję obserwowała grupa nauczycieli, wśród nich pierwsza wychowawczyni tej klasy, którzy byli pod wrażeniem dojrzałości wypowiedzi naszych „prawie absolwentów”.
Podczas zajęć w klasie IV a, która bardzo chciała, z uwagi na piękną pogodę, wyjść na boisko, była żmudna ortograficzno-gramatyczna praca. Chociaż kusiło słońce, należało sprostać wyzwaniu i czwartoklasistom się to udało... Większość z nich nie zabrała do plecaków pracy domowej, gdyż wszystkie ćwiczenia wykonali w klasie.
To był bardzo udany szkolny dzień. Jako polonistka jestem bardzo zadowolona z pracy dzieciaków we wszystkich klasach. Widzę, jak się rozwijają, a to wielka radość dla nauczyciela....
