Któż z Was nie zna „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa? Myślę, że nie ma takiego człowieka – to prekursor wszystkich historii świątecznych, którymi jesteśmy obdarowywani co roku w wersji nowych tekstów piosenek, klipów, bajek, powieści, komiksów, kreskówek, filmów fabularnych czy w końcu spotów reklamowych. A co to ma wszystko do rzeczy? Otóż bardzo dużo. W ostatnim tygodniu nauki stacjonarnej, wszystkie klasy siódme wzięły udział w projekcie, który polegał na odzwierciedleniu życia Ebenezera Scrooge’a na tekturowych rurach, pozyskanych z recyklingu (szkolnego!). Pracując grupami, przedstawili swoją wizję i wyciągnęli wg siebie najważniejsze wnioski z tej historii, tym samym tworząc prace, które w piękny sposób pokazują, jak świąteczną klasykę po blisko dwustu latach odczytują ci, do których będzie należał XXI wiek.
*Rodzinnych i zdrowych świąt życzą uczennice i uczniowie klas siódmych.